Temu vs AliExpress
Ostatnio sprawdzono 2026-07-13
Jeśli spędziłeś choć trochę czasu w którejkolwiek z tych aplikacji, już wiesz, dlaczego zadajesz to pytanie. Temu i AliExpress wyglądają jak ten sam sklep w dwóch różnych strojach — te same nieoznaczone uchwyty do telefonu, te same czteroeurowe gadżety kuchenne, czasem te same zdjęcia produktów co do piksela. To pytanie, które zwykle pojawia się zaraz po tym, jak dotrze paczka i połowa okazuje się świetna, a druga połowa to nauczka.
Oto jak to wygląda: to dwie różne firmy prowadzące dwa bardzo różne modele w oparciu o ten sam wszechświat chińskich fabryk. Temu to ściśle zarządzany pojedynczy sklep, który akurat jest ogromny. AliExpress to rozległy, otwarty bazar, gdzie kupujesz od tysięcy pojedynczych sprzedawców. To, który ci odpowiada, zależy mniej od tego, który jest „lepszy”, a bardziej od tego, co kupujesz, ile masz cierpliwości i — jeśli czytasz to z Grecji, jak ja często — jak paczka faktycznie trafia pod twoje drzwi.
Oparłem się na stosach relacji kupujących o obu, i przeczytałem, jaką pracę domową odrobili na temat obu unijni regulatorzy. Żadna nie wychodzi z tego bez skazy. Pozwól, że przeprowadzę cię przez to tak, jak zrobiłbym to przy kawie.
Do tanich, codziennych rzeczy — organizerów, etui na telefon, podstawowych ubrań — Temu jest zwykle nieco tańsze, a jego 90-dniowa polityka zwrotów jest naprawdę hojna. Do elektroniki, podzespołów i sprzętu hobbystycznego AliExpress ma znacznie głębszy katalog i pozwala prześwietlić konkretnego sprzedawcę przed zakupem, co znaczy więcej, niż ludzie sądzą. Żadne z nich nie ma czystej kartoteki u unijnych regulatorów, więc do wszystkiego, co jest krytyczne dla bezpieczeństwa — ładowarek, zabawek dla dzieci, suplementów — kupuj zamiast tego u unijnego sprzedawcy, którąkolwiek aplikację wolisz. A konkretnie z Grecji zamówienia często nadal wysyłane są z Chin, a nie z pobliskiego magazynu, więc planuj tygodnie, nie dni. Ujawnienie: AliExpress i eBay płacą OroScout prowizję od zakupów przez nasze linki; Temu nie płaci nam nic.
Dwie aplikacje, jeden wszechświat fabryk
Zacznij od tego, z kim właściwie masz do czynienia, bo te dwie firmy trudno byłoby bardziej od siebie odróżnić. Temu prowadzi PDD Holdings, notowana na Nasdaq spółka, która jest też właścicielem Pinduoduo, jednej z największych krajowych platform zakupowych w Chinach. Temu wystartowało w Stanach Zjednoczonych we wrześniu 2022 roku jako pierwsze duże zagraniczne przedsięwzięcie PDD — co oznacza, że aplikacja, która sprawia wrażenie, jakby była wszędzie od zawsze, ma ledwie cztery lata. Według The Motley Fool współzałożyciel PDD, Colin Huang, pozostaje największym akcjonariuszem z mniej więcej jedną czwartą spółki, a Tencent również ma spory pakiet, choć Huang wycofał się z zarządzania nią lata temu.
AliExpress to stary wyga. Należy w 100% do Alibaba Group i od 2010 roku jest międzynarodowym ramieniem detalicznym Alibaby, obok Taobao, Tmall, Lazady i sieci logistycznej Cainiao. Szesnaście lat transgranicznej wysyłki to długa pamięć instytucjonalna, i czuć to w tym, jak działa ta platforma.
Różnica w modelu to rzecz, której naprawdę warto się trzymać. Podstawowy model Temu to tak zwany model w pełni zarządzany: firma bezpośrednio kontraktuje fabryki, zazwyczaj sama ustala ceny konsumenckie i przedstawia wszystko jako jeden bezszwowy sklep z jedną kasą. To naprawdę wygodne — zamawianie i zwroty przypominają załatwianie sprawy w jednym sklepie. Ceną za to jest nieprzejrzystość: kupujący często zgłaszają, że trudno dowiedzieć się, kto właściwie wykonał lub sprzedał dany przedmiot przed zakupem, bo kuratela Temu ukrywa sprzedawcę za witryną sklepu. AliExpress jest odwrotnością: to otwarty rynek, gdzie każda oferta należy do wskazanego z nazwy sprzedawcy z oceną, historią recenzji i reputacją na poziomie sklepu. To zrzuca więcej pracy domowej na ciebie — i daje ci więcej materiału do pracy.
Ceny i wybór: kto naprawdę jest tańszy
Przy drobnych artykułach gospodarstwa domowego, akcesoriach i podstawowych ubraniach Temu zwykle wygrywa ceną. Ponieważ współpracuje z fabrykami bezpośrednio i samo ustala ceny, często podcina AliExpress na identycznie wyglądających przedmiotach — czasem na czymś, co wygląda na dokładnie ten sam produkt z dokładnie tej samej linii produkcyjnej. Jeśli w twoim koszyku są organizery do szuflad, etui na telefon i kapelusz przeciwsłoneczny, Temu jest prawdopodobnie tańszą kasą.
Przerzuć się na elektronikę, podzespoły, artykuły hobbystyczne i niszowe części, a obraz się odwraca. AliExpress ma znacznie głębszy katalog — tu widać jego szesnaście lat i tysiące wyspecjalizowanych sprzedawców. Jeśli potrzebujesz konkretnego mikrokontrolera, części zamiennej do czegoś mało znanego albo materiałów rękodzielniczych w ilościach hurtowych, AliExpress zwykle to ma, często w niższej cenie za sztukę, a Temu może w ogóle tego nie mieć.
I tu jest część, której internalizacja zajęła mi chwilę: między nimi jest ogromne pokrycie. Obie platformy ostatecznie zaopatrują się w tym samym wszechświecie chińskich producentów, a kupujący często znajdują identyczny nieoznaczony przedmiot na obu — w różnych cenach, w którąkolwiek stronę. Więc uczciwa odpowiedź na pytanie „które jest tańsze” brzmi: przy tym przedmiocie, dzisiaj? Sprawdź oba. Robienie tego ręcznie jest żmudne, co jest z grubsza powodem, dla którego zbudowałem narzędzie, na którym mieszka ta strona.
Wysyłka i ochrona kupującego
Obie platformy wiedzą, że ich słabością jest czekanie, i obie wlewają pieniądze w europejskie magazyny. Temu zaczęło realizować europejskie zamówienia lokalnie w grudniu 2024 roku, z magazynami obejmującymi Niemcy, Francję, Hiszpanię, Holandię, Włochy i Austrię na początku 2025 roku, i zapowiedziało, że docelowo chce przepchnąć nawet 80% europejskiej sprzedaży przez lokalną realizację — skracając dostawę z tygodni do dni. AliExpress odpowiedział swoim programem Local+ w 2025 roku: dziesięć magazynów na kluczowych rynkach, w tym w Wielkiej Brytanii, Hiszpanii i Niemczech, obietnica dostawy w siedem dni dla kwalifikujących się, oznaczonych plakietką przedmiotów, oraz zwroty obsługiwane centralnie przez AliExpress, a nie przez pojedynczych sprzedawców. Standardowa wysyłka AliExpress z Chin nadal jednak zwykle zajmuje kilka tygodni, a kupujący często zgłaszają luki w śledzeniu przy najtańszych opcjach bez śledzenia.
Jeśli chodzi o zwroty, oficjalna polityka Temu jest na papierze naprawdę hojna: 90-dniowe okno dla większości przedmiotów (niektóre kategorie elektroniki to 45, 60 lub 90 dni), pierwszy zwrot w ramach zamówienia jest wysyłany za darmo, późniejsze zwroty z tego samego zamówienia wiążą się z opłatą za wysyłkę, a zwroty środków na twoją pierwotną metodę płatności zajmują około 5 do 14 dni roboczych. To lepsza opublikowana oferta niż większość świata niskich cen.
Ochrona kupującego AliExpress działa inaczej. Niezawodnie zwraca pieniądze za przedmioty, które nigdy nie dotarły albo dotarły niezgodne z opisem — przy zamówieniach o niskiej wartości, dla większości ludzi, po prostu działa. Ale standardowy proces reklamacyjny jest pośredniczony przez sprzedawcę i ograniczony czasowo: kupujący często zgłaszają, że okno na otwarcie sporu jest krótkie, około dwóch tygodni po potwierdzeniu dostawy, a przegapienie go zwykle oznacza utratę prawa do dochodzenia roszczeń. Ustaw przypomnienie w kalendarzu dla wszystkiego, na czym ci zależy. Przedmioty Choice i Local+ znacznie to łagodzą, ponieważ obsługę przejmuje sam AliExpress.
Praktyczne podsumowanie: ochrona Temu jest prostsza i bardziej wyrozumiała dla okazjonalnych kupujących; ochrona AliExpress jest solidna, ale wymaga, byś pilnował zegara.
Loteria jakości — i co ustalili unijni regulatorzy
Bądźmy szczerzy co do towaru. Jakość waha się od oferty do oferty na obu platformach, bo obie czerpią z tej samej puli fabryk — ten sam produkt może być znakomity z jednej partii produkcyjnej i rozczarowujący z następnej. Konkretnie na Temu kupujący często zgłaszają niespójną jakość, przedmioty wyglądające inaczej niż na zdjęciach z oferty i ubrania, które są przymałe. Kupujący na AliExpress zgłaszają tę samą loterię — przedmioty niezgodne z opisem i chaos z rozmiarami są równie częste u nieprześwietlonego sprzedawcy. Na AliExpress możesz przynajmniej przechylić szanse na swoją korzyść, wybierając sprzedawców z długą historią i tysiącami recenzji; zarządzany model Temu odbiera ci tę dźwignię.
Teraz część, którą większość stron porównawczych pomija: obie platformy mają realne kłopoty z unijnymi regulatorami, a szczegóły warto znać. Pod koniec maja 2026 roku Komisja Europejska nałożyła na Temu grzywnę w wysokości 200 milionów euro za naruszenie aktu o usługach cyfrowych, stwierdzając, że nie oceniło ono właściwie ryzyka nielegalnych produktów na swojej platformie — tajni klienci Komisji znaleźli ładowarki, które nie przeszły podstawowych testów bezpieczeństwa, oraz zabawki dla niemowląt z chemikaliami powyżej dopuszczalnych limitów lub z odczepianymi częściami stwarzającymi ryzyko zadławienia, zgodnie z decyzją przeanalizowaną przez kancelarię prawną Lewis Silkin. Temu musi przedłożyć plan działań naprawczych do końca sierpnia 2026 roku. Osobno, jeszcze w listopadzie 2024 roku, Komisja i unijna sieć ochrony konsumentów formalnie zasygnalizowały praktyki Temu, które uznają za naruszenia unijnego prawa konsumenckiego: fałszywe lub wprowadzające w błąd rabaty, taktyki sprzedaży pod presją, jak fałszywe twierdzenia o niskim stanie magazynowym, obowiązkową grywalizację, wprowadzające w błąd informacje o prawie do zwrotu oraz trudne do znalezienia kontakty do reklamacji. Jeśli korzystałeś z aplikacji, część tej listy wyda ci się znajoma.
AliExpress nie jest czystą alternatywą. Komisja wszczęła wobec niego dochodzenie w ramach aktu o usługach cyfrowych w marcu 2024 roku, a w czerwcu 2025 roku uczyniła zestaw zobowiązań AliExpress prawnie wiążącymi — obejmujących procedury zgłaszania i działania, przejrzystość reklam oraz wykrywanie nielegalnych przedmiotów, w tym podrabianych leków i suplementów — jednocześnie wydając wstępne ustalenia, że AliExpress naruszył swój obowiązek zarządzania ryzykiem nielegalnych produktów. Euronews podał, że według wstępnej opinii Komisji AliExpress przeznacza ograniczone zasoby na moderację; jeśli to ustalenie się potwierdzi, grzywna mogłaby sięgnąć 6% globalnego rocznego przychodu.
Mój wniosek z tego wszystkiego to nie „nigdy tam nie kupuj”. Jest węższy i bardziej użyteczny: ustalenia regulatorów skupiają się wokół kategorii krytycznych dla bezpieczeństwa — ładowarki i drobna elektronika, zabawki dla dzieci, leki i suplementy. Którąkolwiek platformę wolisz, to są rzeczy, które kupuję u unijnego sprzedawcy, gdzie łańcuch zgodności z normami bezpieczeństwa jest egzekwowalny. Organizer do kabli za sześć euro? W porządku. Ładowarka, do której się go podłącza? Nie.
Zakupy do Grecji i UE
To tu życie tutaj zmienia rachunek, więc pozwól, że będę konkretny.
Po pierwsze, cło. Unijne przepisy dla paczek przybywających spoza UE zmieniły się 1 lipca 2026 roku — Komisja Europejska stwierdziła, że stare zwolnienie dla przesyłek o niskiej wartości „nie jest już uzasadnione i tworzy nieuczciwą konkurencję” z tradycyjnym handlem detalicznym — co oznacza, że większość porad krążących po internecie jest już nieaktualna. Celowo nie powtarzam tu liczb, bo trzymam je aktualne w jednym miejscu: przewodnik po cle importowym i VAT zawiera zweryfikowane zasady, a kalkulator kosztów importu powie ci, ile konkretne zamówienie faktycznie kosztuje po dostarczeniu do Grecji. Dobra wiadomość jest taka, że zarówno Temu, jak i AliExpress zazwyczaj rozliczają unijny VAT w kasie przy zamówieniach prosto z Chin, więc cena, którą widzisz, zwykle już zawiera podatek, zamiast zaskoczyć cię pod drzwiami — choć obsługa poszczególnych zamówień może się różnić.
Po drugie, dostawa. Oto niewygodna prawda dla tych z nas w Grecji: obie platformy zbudowały swoje europejskie sieci magazynów najpierw w Europie Zachodniej — lokalna realizacja Temu wystartowała, obejmując Niemcy, Francję, Hiszpanię, Holandię, Włochy i Austrię, a AliExpress Local+ zaczął od magazynów na rynkach obejmujących Wielką Brytanię, Hiszpanię i Niemcy. Zasięg wciąż się rozszerza, ale kupujący w Grecji często zgłaszają, że zamówienia nadal wysyłane są z Chin lub przechodzą przez inne unijne huby, z dłuższymi czasami dostawy niż nagłówkowe szacunki, które zobaczysz cytowane dla Europy Zachodniej. Rewolucja „dni, nie tygodnie” jest realna — Grecja jest po prostu na końcu kolejki.
Po trzecie, twoje prawa. Zachęcająca część jest taka, że egzekwowanie na poziomie UE chroni greckich kupujących na obu platformach, niezależnie od tego, gdzie firmy mają siedziby: obie są wyznaczonymi platformami w ramach aktu o usługach cyfrowych i odpowiadają przed Brukselą — tak właśnie Temu skończyło z grzywną 200 milionów euro, a AliExpress skończył z prawnie wiążącymi zobowiązaniami. Otrzeźwiająca część jest taka, że egzekwowanie klasycznych unijnych praw konsumenckich, jak dwuletnia gwarancja zgodności, wobec pozaunijnego sprzedawcy na rynku jest w praktyce trudne. Na obu platformach program ochrony kupującego i jego okno reklamacyjne to twoja realistyczna droga dochodzenia roszczeń — dlatego znajomość tych okien (hojne na Temu, krótkie i surowe na standardowym AliExpress) ma tu większe znaczenie niż miałaby u greckiego sprzedawcy.
Jeden praktyczny nawyk, zanim zamówisz z któregokolwiek: skoro identyczne przedmioty pojawiają się na obu platformach — oraz na eBay i gdzie indziej — w różnych cenach, wyszukaj to na OroScout i zobacz opcje obok siebie, przefiltrowane do tego, co faktycznie wysyłane jest do Grecji. To porównanie zajmuje sekundy i nieraz zaoszczędziło mi realne pieniądze.
Które powinieneś wybrać?
Wybierz Temu, jeśli twoje zakupy są swobodne i niskiego ryzyka: drobiazgi domowe, akcesoria, podstawowe ubrania, na których rozmiarze jesteś gotów zaryzykować. Zwykle zapłacisz nieco mniej, kasa w pojedynczym sklepie jest prostsza, a 90-dniowe okno zwrotu z darmowym pierwszym zwrotem to realna poduszka, jeśli coś rozczaruje. Pogódź się z tym, że sprawdzenie, kto właściwie wykonał lub sprzedał to, co kupujesz, jest znacznie trudniejsze niż na AliExpress, i że unijni regulatorzy udokumentowali agresywne taktyki sprzedaży na tej platformie — wchodź z otwartymi oczami i kartą lub PayPalem.
Wybierz AliExpress, jeśli kupujesz elektronikę, podzespoły, sprzęt hobbystyczny albo cokolwiek, gdzie znaczenie ma konkretny przedmiot i konkretny sprzedawca. Katalog jest głębszy, ceny za sztukę takich rzeczy są często lepsze, a możliwość prześwietlenia historii sprzedawcy jest wiele warta. Tylko szanuj zegar reklamacyjny i preferuj oferty Choice lub Local+, gdy istnieją — szybsza wysyłka, centralnie obsługiwane zwroty.
Nie wybieraj żadnego do ładowarek, zabawek dla dzieci, leków ani suplementów. To nie jest moja dramatyzacja; to konkretny zestaw kategorii, w których śledczy Komisji Europejskiej znaleźli problemy na obu platformach. Te rzeczy kupuj u unijnego sprzedawcy.
Zanim się pożegnam, ujawnienie, które należy się tuż obok każdego werdyktu: OroScout zarabia prowizję od niektórych sklepów wymienionych na tej stronie — AliExpress i eBay płacą nam, gdy kupujesz przez nasze linki, a Temu nie płaci nam nic. Ta relacja nie przesunęła ani słowa w tym tekście. Werdykt powyżej to jest to, co powiedziałbym przyjacielowi przy moim kuchennym stole, i zauważysz, że platforma, która nam płaci, to ta, o której właśnie powiedziałem, że jest objęta wstępnymi ustaleniami o naruszeniu w Brukseli.
Częste pytania
Czy Temu jest tańsze niż AliExpress?
Zwykle tak, przy drobnych artykułach gospodarstwa domowego, akcesoriach i podstawowych ubraniach — Temu kontraktuje fabryki bezpośrednio i agresywnie ustala ceny, a kupujący często znajdują tam ten sam przedmiot nieco taniej. Przy elektronice, podzespołach oraz artykułach hobbystycznych lub hurtowych AliExpress jest często tańszy w przeliczeniu na sztukę. Porównaj konkretny przedmiot, zanim założysz z góry: identyczne produkty często pojawiają się na obu platformach w różnych cenach.
Z którego bezpieczniej kupować, Temu czy AliExpress?
Żadne nie ma czystej kartoteki. Komisja Europejska nałożyła na Temu grzywnę 200 milionów euro pod koniec maja 2026 roku za ryzyko nielegalnych produktów znalezione na jego platformie, a wstępnie uznała AliExpress za naruszający te same unijne przepisy w 2025 roku — AliExpress działa teraz na mocy prawnie wiążących zobowiązań wobec Komisji. Oba są w porządku do zakupów niskiego ryzyka opłacanych kartą lub PayPalem. Do wszystkiego krytycznego dla bezpieczeństwa — ładowarek, zabawek dla dzieci, suplementów — ustalenia regulatorów wskazują ten sam kierunek: te rzeczy kupuj zamiast tego u unijnego sprzedawcy.
Czy Temu i AliExpress sprzedają te same produkty?
Pokrycie jest duże. Oba zaopatrują się w tym samym wszechświecie chińskich producentów, a kupujący często znajdują identyczne nieoznaczone przedmioty na obu platformach. Prawdziwa różnica tkwi w modelu: Temu samo kuratoruje i zarządza ofertami, podczas gdy AliExpress to otwarty rynek, gdzie kupujesz od pojedynczych sprzedawców, których możesz prześwietlić po ocenie i historii.
Ile trwa dostawa do Grecji z Temu lub AliExpress?
Zazwyczaj dłużej niż nagłówkowe szacunki. Obie platformy zbudowały europejskie magazyny, które skracają dostawę do dni — ale te sieci powstały najpierw w krajach takich jak Niemcy, Francja, Hiszpania i Włochy, a pokrycie Grecji pozostało w tyle. Zamówienia do Grecji często wysyłane są z Chin, a kupujący tutaj często zgłaszają od półtora tygodnia do czterech tygodni od drzwi do drzwi, w zależności od poziomu wysyłki.
Czy płacę cło od zamówień Temu lub AliExpress w Grecji?
Unijne przepisy celne dla paczek spoza UE zmieniły się 1 lipca 2026 roku, więc starsze porady, które mogłeś czytać, są nieaktualne. Obie platformy zazwyczaj pobierają grecki VAT w kasie, ale traktowanie cła działa teraz inaczej — zobacz nasz zweryfikowany przewodnik po greckim cle importowym i VAT oraz użyj naszego kalkulatora kosztów importu, by poznać aktualne liczby.
Które ma lepszą ochronę kupującego, Temu czy AliExpress?
Na papierze Temu: jego oficjalna polityka daje 90-dniowe okno zwrotu dla większości przedmiotów, z pierwszym zwrotem w ramach zamówienia wysyłanym za darmo. AliExpress niezawodnie zwraca pieniądze, gdy przedmioty nigdy nie docierają, ale jego standardowy proces reklamacyjny jest pośredniczony przez sprzedawcę i ograniczony czasowo — kupujący często zgłaszają mniej więcej dwutygodniowe okno po potwierdzeniu dostawy na otwarcie sporu, a przegapienie go zwykle oznacza utratę prawa do dochodzenia roszczeń. Przedmioty AliExpress Choice i Local+ w dużej mierze zamykają tę lukę dzięki centralnie obsługiwanym zwrotom.
— Amerykanin w Grecji
Więcej poradników o platformach zakupowych
Źródła
- The Motley Fool — Who Owns Temu?
- AliExpress — Who Owns AliExpress (official site article)
- Lewis Silkin — European Commission fines Temu €200 million for breaching the Digital Services Act
- European Commission — Commission preliminarily finds Temu in breach of the Digital Services Act
- European Commission — Consumer protection authorities flag Temu practices (press release IP/24/5707)
- European Commission — Commission accepts AliExpress commitments under the DSA and issues preliminary findings
- Euronews — Commission finds AliExpress in breach of illegal content rules
- Temu — Return and Refund Policy (official)
- Ecommerce News Europe — Temu: 80% of European sales via local warehouses
- Forest Shipping — AliExpress Local+ promises 7-day delivery in Europe
- European Commission (Taxation and Customs Union) — €150 customs duty exemption threshold to be removed
- European Commission — Commission fines Temu €200 million for breaching the Digital Services Act
